Ludzie, podobnie jak zwierzęta, reagują na zmiany pór roku zmianami nastroju, metabolizmu oraz zachowania. Większość z nas dostrzega, że zimą więcej je i śpi, a także nie lubi ciemnych poranków oraz krótkich dni. Dla niektórych wspomniane objawy są na tyle poważne, że uniemożliwiają prowadzenie normalnego, satysfakcjonującego życia. Takie osoby cierpią na depresję sezonową. Zwykle zapadają na tę chorobę pomiędzy wrześniem a majem. Łagodniejsza forma depresji sezonowej – wprawdzie bardzo uciążliwa, ale nie na tyle, aby dezorganizować codzienne życie osoby cierpiącej - nosi miano zimowej chandry (ang. Winter Blues). Na początku lipca wprowadzamy do sprzedaży lampy antydepresyjne |